Bieganie przy ujemnych temperaturach – jak zwiększyć komfort podczas treningu?

Wybierając się na zimowy trening biegowy, zapomnij o strefie komfortu. Gdy za oknem siarczysty mróz, bieganie raczej nie należy do przyjemnych, a hasło „biegam, bo lubię” nie brzmi szczególnie przekonująco. Jeśli jednak ambicja nie pozwala odpuścić, a plan treningowy przedkładasz ponad wszystko – zobacz, jakie elementy garderoby (i nie tylko) poprawią Twój komfort podczas zimowego wybiegania. Czapka, bielizna termiczna, wysokie skarpety, buty do biegania Salomon lub innych renomowanych marek, bluza biegowa – co jeszcze ubrać na zimowe bieganie?

Zabezpiecz twarz, głowę i ich okolice – nie tylko czapka!

Przede wszystkim – ważne jest zabezpieczenie twarzy. Najlepiej nadadzą się do tego tłuste kremy – właśnie te, które na co dzień omijasz. Świetne będą też naturalne masła. A jeśli sklepowe produkty, to tylko takie bez wody w składzie – na bazie maseł i olejów. Po zakończonym treningu dokładnie zmyj otulający specyfik z buzi. Tego typu ciężkie produkty lubią zapychać pory. A o wypryski szczególnie łatwo, kiedy skóra jest dodatkowo spocona po wysiłku.

Kominiarka to element, który zwykle kupujesz z myślą o jeździe na nartach. Na zimowe bieganie, przy naprawdę niskich temperaturach, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jej użyć. Poza tym, że ogrzejesz głowę (przez którą „ucieka” sporo ciepła), to przylegający kołnierz zabezpieczy przed zimnem szyję i dekolt.

Okulary z jasnymi szkłami to gadżet, który ułatwia biegowe życie, gdy prószy śnieg. Denerwujące płatki wpadające do oczu trochę uprzykrzają trening, więc po co się męczyć. Podpowiedź – dobrze sprawdzą się okulary dedykowane do prowadzenia samochodu nocą. Mają rozjaśniające szkła, które poprawiają ostrość widzenia i często posiadają też polaryzację.

Jakie ubranie będzie odpowiednie?

To zawsze kwestia indywidualna i każdy z nas inaczej odczuwa ujemne temperatury. Ogólnie sprawdza się zasada, że jeśli po wyjściu na zewnątrz, jeszcze przed rozpoczęciem biegu, jest Ci chłodno, to strój najpewniej okaże się idealny. Na bieganie przy dużym mrozie, poza obowiązkową czapką, szczególnie warto zabrać poniższy sprzęt:

– bielizna termiczna – istotna, ponieważ utrzymuje wilgoć z dala od skóry, nie pozwalając na wyziębienie spoconego ciała,

– bluza biegowa z kapturem (i ewentualnie wiatroszczelną wstawką na klatce piersiowej) – idealnie, gdy jest rozsuwana na całej długości,

– ocieplane legginsy lub spodnie – dają komfort cieplny o wiele większy niż zwykłe, cienkie getry,

– wysokie skarpety – nie muszą być grube; zwykle stopa i tak poci się podczas treningu – ważne, żeby osłaniały kostki i ścięgna Achillesa,

– kurtka przeciwwiatrowa – wystarczy lekka, sprawdzona wiatrówka, bo to głównie warstwy spodnie zapewnią ciepło,

– rękawice – dłonie to najczęściej marznąca część ciała u biegaczy.

Dodatkowe porady na zimowe warunki znajdziesz tutaj: https://sbiegacza.pl/2019/03/11/bieganie-zima-5-porad-jak-sie-do-niego-przygotowac/

Jeśli jest ślisko – zainwestuj w raczki

Nie ma nic bardziej frustrującego niż nogi rozjeżdżające się na boki, zwłaszcza gdy w planach masz szybszy trening. Przy braku stabilności na śliskim podłożu łatwo o wywrotkę, a spotkanie z twardym lodem to nic przyjemnego. Raczki zakładane są bezpośrednio na buty biegowe, a ich kolce dosłownie wgryzają się w podłoże. Tańsze, ale w lżejszych warunkach wystarczające rozwiązanie, to nakładki antypoślizgowe – zwykle są gumowe, ponabijane od spodu ćwiekami. Decydująca może okazać się też cena takiego gadżetu. Lekkie raczki biegowe to koszt grubo ponad 100 złotych, a w przypadku „wypasionych” (czyli możliwie najlżejszych) firmowych produktów – jeszcze więcej.

Czas wyjść na trening!

Bieganie w kopnym śniegu świetnie wzmacnia uda… ale też psychikę. Hartuje organizm i stanowi remedium na zimowy bezruch. Ale co robić, gdy mimo oczywistych zalet odpuszczasz kolejny trening z powodu mrozu? Jest kilka opcji. Zimą dużą popularnością wśród biegaczy cieszą się narty (a jakże) biegowe. Trochę inny to rodzaj aktywności, choć również nogi, uda i pośladki najbardziej „dostają w kość”. Ostatecznie trening biegowy można też wykonać na bieżni w najbliższej siłowni.

Więcej informacji na temat biegania zimą znajdziesz tutaj: https://sbiegacza.pl/2020/01/13/bieganie-zima-jak-sie-ubrac-obowiazkowe-wyposazenie-zimowego-biegacza/