Puma King – korki z wyjątkową historią

Kilka modeli piłkarskich butów zapracowało sobie na przydomek kultowych. Niewiele jest jednak takich, które na dobre zapisały się w historii piłki. Tak stało się jednak z butami Puma King, które na boiskach całego świata można oglądać od 1966 roku. Jacy słynni piłkarze je zakładali? Czym charakteryzują się buty piłkarskie Puma King w najnowszej wersji z końca 2019 roku?

Od Pelego do Maradony

Czarne, skórzane buty na nogach niemal wszystkich znanych zawodników – tak kiedyś wyglądał piłkarski świat. A działo się tak między innymi za sprawą butów Puma King. Niemiecka marka mocną pozycję w świecie futbolu wypracowała sobie już w latach 50., gdy w jej korkach zagrali wszyscy uczestnicy finału mistrzostw świata w Szwecji w 1958 roku. Wśród nich była między innymi nastoletnia gwiazda reprezentacji Brazylii, czyli Pele.

To nie były jeszcze jednak korki Puma King – ich premiera miała miejsce w 1966 roku w czasie mundialu w Anglii. Czarne skórzane buty na mecze zakładał wówczas inny zawodnik, który przeszedł do legendy, czyli Eusebio. Portugalczyk został królem strzelców i najlepszym zawodnikiem imprezy, przy okazji prowadząc swoją reprezentację do największego sukcesu w historii – trzeciego miejsca na świecie. Od tego momentu buty Puma King zaczęły towarzyszyć najważniejszym chwilom w historii futbolu.

Cztery lata później to właśnie w tych czarnych korkach po swoje rekordowe trzecie złoto mistrzostw świata sięgnął bowiem Pele. Cztery lata później najlepszy zawodnik turnieju ponownie zakładał Puma King – został nim Holender Johan Cruyff. Najsłynniejsza bramka zdobyta w tych korkach padła jednak w 1986 roku. Kluczowy nie był wówczas jednak sam strzał, a to, co go poprzedziło. Diego Maradona, zmierzający wówczas z Argentyną po mistrzostwo świata, przedryblował sześciu angielskich rywali i trafił do siatki, strzelając w Meksyku “gola stulecia”. To jedna z najgenialniejszych indywidualnych akcji w historii futbolu.

Od czarnego do niebieskiego

Już wówczas w Pumach King stosowano kilka rozwiązań, które do dziś są wykorzystywane przy produkcji butów piłkarskich. Ówczesne modele miały bowiem podeszwę zewnętrzną przyklejaną do podeszwy, a także centralnie umieszczony na bucie system wiązań, co pozwalało lepiej dopasować obuwie do stopy. Z czasem jednak piłkarska moda zaczęła coraz bardziej podążać w stronę bardziej ekstrawaganckich rozwiązań. A Puma King znalazły się nieco w cieniu butów produkowanych przez Adidasa oraz Nike. Mimo to w początkach swojej kariery, jeszcze jako piłkarz Ajaxu, w czarnych Kingach występował na przykład Zlatan Ibrahimović.

Ale również projektanci Pumy zaczęli w swoich produktach łączyć tradycyjne rozwiązania z nowinkami technicznymi, dodając do tego coraz odważniejsze kolory. Jednym z efektów ich prac jest wprowadzona na rynek w grudniu 2019 roku wersja butów King Platinum, których podstawą kolorystyczną jest odcień niebieskiego nazwany “Luminous Blue”. Barwa ta łączy się z bielą – elementy w tym drugim kolorze pojawiały się już na pierwszych Kingach. Tym razem białe są charakterystyczne dla korków Pumy paski na cholewce, logotyp firmy oraz nazwa “King” wypisana na języku. Do tego dochodzi całkowicie biała podeszwa zewnętrzna. Buty w takich barwach kojarzą się jednoznacznie z jednym z zespołów sponsorowanych przez Pumę – Manchesterem City. W sezonie 2019/2020 w niebieskich Kingach w czasie treningów tego zespołu paradował zresztą jego menedżer Josep Guardiola.

Puma King Platinum

Najnowsze Kingi, podobnie jak poprzednie modele z tej serii, posiadają cholewkę niemal w całości wykonaną z kangurzej skóry. W tej wersji użyto niezwykle cienkiego i miękkiego materiału, podobnego do skóry, która jest wykorzystywana w najnowszych wersjach butów Puma One. Powierzchnia cholewki jest gładka, w przeciwieństwie do innych najświeższych produktów Pumy, czyli modeli Future. Jedynie w przedniej części cholewki butów Puma King na skórze zastosowano tak zwany efekt 3D, który ma pomagać w jeszcze lepszej kontroli nad piłką.

Nawet jeśli najnowsze Kingi są pomalowane na niebiesko, nie straciły w ten sposób klasycznego wyglądu. Na cholewce nie znajdziemy bowiem przesadnych zdobień ani mnóstwa dodatków. To korki piłkarskie, które śmiało można nazwać minimalistycznymi. Projektanci Kingów nie uciekali również na siłę przed pokazaniem nam połączeń poszczególnych elementów. Dlatego na cholewce dostrzeżemy na przykład wyraźne szwy łączące przednią i boczną część buta. Takie rozwiązanie ma przy okazji zapobiegać nadmiernemu rozciąganiu się cholewki wraz z kolejnymi występami na boisku. Kingi to wciąż solidne buty – jak te sprzed lat.

Najlżejsze z serii

Ale Puma King to nie tylko skórzane elementy. Język został bowiem wykonany z wysokiej jakości dzianiny Evoknit, co ułatwia dopasowanie korków do stopy. Kingi są butami o stosunkowo niskim profilu, ale dzięki wspomnianemu rozwiązaniu wygodnie będzie się w nich grało również ludziom z nieco wyższym podbiciem. Wewnątrz butów znajdziemy też wygodną, wyciąganą wkładkę.

Podeszwa butów niemieckiej marki została wykonana w technologii Rapidsprint. To jednoczęściowa konstrukcja, która zapewnia dodatkowe usztywnienie pięty. Zgodnie z nazwą tej technologii, jest to ułatwienie dla tych zawodników, którzy opierają swoją grę na szybkości. Biała podeszwa wyposażona w 13 kołków jest przy tym elastyczna i lekka. Dzięki temu producentowi udało się stworzyć najlżejszy z dotychczasowych modeli z serii King – but w rozmiarze 42 waży tylko 203 gramy. Jak na korki wykonane ze skóry to wynik naprawdę imponujący.