Puma Rush. Tej kolekcji na pewno nie przeoczysz

Żółty alarm na boisku! Kolekcja Rush z jesieni 2019 roku to propozycja od Pumy, która spodoba się każdemu, kto lubi zwracać na siebie uwagę na boisku. Doceniła ją zresztą spora grupa piłkarzy z Antoine’em Griezmannem na czele. Co wyróżnia korki Puma Future i Puma One w wersji Rush?

W ślad za mistrzem świata

Po zdobyciu przez Francję mistrzostwa świata w 2018 roku Griezmann został bezapelacyjnie gwiazdą numer jeden wśród piłkarzy, którzy na co dzień występują w sprzęcie Pumy. Przyćmił tym samym nieco Sergio Aguero, argentyńskiego napastnika Manchesteru City, który na mundialu 2018 również występował w butach niemieckiej marki. Wartość marketingowa Griezmanna jeszcze wzrosła latem 2019 roku, gdy Francuz przeniósł się z Atletico Madryt do FC Barcelona.

Na początku września Puma wydała specjalną kolekcję butów – “Grizi 10 Year” – która miała uczcić dziesiątą rocznicę debiutu francuskiego napastnika na profesjonalnych boiskach. Kolekcja Rush pojawiła się na rynku zaledwie kilka dni później i jest utrzymana w podobnej kolorystyce, co jej poprzedniczka.

Jaskrawe barwy

Projektanci Pumy stworzyli buty piłkarskie, obok których trudno przejść obojętnie. Dzieje się tak przede wszystkim z uwagi na jaskrawe kolory, które dominują szczególnie w modelu Future. Niemal cała cholewka tych butów jest bowiem pokryta kolorem zwanym “Yellow Alert”, czyli bardzo jasnym i jaskrawym odcieniem żółtego. Powierzchnia Puma Future jest urozmaicona czarnymi, mocno kontrastującymi z tym kolorem wstawkami. Bardziej stonowane barwy ma model Puma One, w którym znajdziemy również biel, a alarmującej żółci jest zdecydowanie mniej.

Jak taki dobór kolorów uzasadnia sam producent? Według Pumy kolekcja Rush ma być zastrzykiem niczym nieograniczonej energii, a piłkarskie buty z tego zestawu mają poprawiać osiągi zawodników – przede wszystkim dynamikę i szybkość. W tym celu modele niemieckiej marki z jesieni 2019 roku zostały zaopatrzone w arsenał najlepszych osiągnięć inżynierów technologicznych Pumy. Nic więc dziwnego, że z nowych butów zdecydowali się skorzystać najważniejsi piłkarze sponsorowani przez niemiecką markę. Twarzą kolekcji Rush został oczywiście Griezmann, ale jaskrawe kolory w rundzie jesiennej sezonu 2019/2020 przywdziewali również między innymi Luis Suarez, Marco Reus oraz Romelu Lukaku.

Puma Future 4.1 z kolekcji Rush

Pośpiech na boisku miał być wspomagany przez szereg technologicznych patentów Pumy obecnych w modelu Future 4.1. Jego cholewka została wykonana z tkaniny, która sprawia, że już w pierwszym kontakcie z butem wyczujemy, że jest on lekki i miły w dotyku. To wrażenie nie minie, gdy już umieścimy stopę w środku. Tekstylny materiał bazowy w przyjemny sposób dopasowuje się do stopy. But jeszcze lepiej trzyma się nogi dzięki systemowi wiązań Netfit. Na podbiciu stopy producent umieścił bowiem kilkadziesiąt otworów na sznurówki, co pozwala na dowolny sposób wiązania korków. Z Future 4.1 na nogach nikt nie jest pod tym względem ograniczony. O stabilne ułożenie stopy w bucie dba również skarpeta Evonkit. Co prawda nie jest zbyt wysoka, ale dzięki niej korki leżą na nogach jeszcze lepiej.

Gdy zaczniemy bliżej przyglądać się cholewce, dostrzeżemy, że jej przednia część jest pokryta wypukłą strukturą, zwaną przez producenta 3D Havoc. Perforacje w strefach odpowiadających za kontakt z piłką pozwalają precyzyjniej ją uderzać, wspomagając strzały i podania.

Z punktu widzenia piłkarzy bazujących na szybkości szczególnie istotna będzie również konstrukcja podeszwy. Model Future 4.1 z kolekcji Rush został wyposażony w jednoczęściową podeszwę Rapidagility, na której umieszczono 11 stożkowych i podłużnych kołków. Uwagę zwraca fakt, że projektanci zadbali również o wizualną stronę spodu butów i pokryli ją mnóstwem czarno-żółtych wzorów.

Puma One 5.1 z kolekcji Rush

Jak już wspomnieliśmy, Puma One to model nieco bardziej wyważony kolorystycznie niż Future. Znaczna część cholewki jest bowiem biała, “Yellow Alert” jest obecny na zewnętrznej części cholewki oraz na pięcie. Do tego dochodzi sporo czarnych elementów – w tym kolorze utrzymana jest zwłaszcza górna część buta oraz fragmenty podeszwy.

Bazą cholewki w modelu Puma One 5.1 jest kangurza skóra, czyli klasyczny materiał używany do produkcji wysokiej jakości korków. Skórzany but pozostaje jednak bardzo miękki, a dzięki niskiej skarpecie Evoknit – takiej samej, jak ta wykorzystana w modelu Future – również dobrze dopasowuje się do stopy. To propozycja szczególnie dla tych, którzy lubią buty piłkarskie o niskim profilu.

Sprinterzy mogą liczyć na lekkość biegu dzięki podeszwie Rapidsprint. To technologia nieco odmienna od Rapidagility – mimo że również jest podeszwą jednoczęściową, cztery tylne kołki z dwoma z przedniej części łączy panel wykonany z tworzywa sztucznego. Co ciekawe, taka konstrukcja znalazła uznanie również wśród obrońców. W butach Puma One 5.1 występował między innymi Kalidou Koulibaly, senegalski stoper reprezentujący barwy włoskiego Napoli.